Oliwia
Cardiff University
Modern Languages BA

Modern Languages na brytyjskiej uczelni

- czyli jak wygląda studiowanie języków w UK?

“Granice mojego języka wyznaczają granice mojego świata” – Ludwig Wittgenstein

Podczas wybierania uniwersytetów w Wielkiej Brytanii, kierowałam się radą Smart Prospects dotyczącą sprawdzania modułów każdego kierunku. Jedną z najważniejszych rzeczy dla mnie były moduły językowe – zależało mi, aby spędzać jak najwięcej czasu ucząc się języka. Kiedy więc dowiedziałam się, że na większości kierunków językowych w Anglii rok spędzony poza jej granicami jest obowiązkowy, by jeszcze lepiej nauczyć się danego języka, stało się dla mnie jasne, że te studia to strzał w dziesiątkę. Jednym z najważniejszych aspektów nauki w Wielkiej Brytanii jest dla mnie ten właśnie rok spędzony za granicą – jako student kierunku językowego, nie musisz martwić się, czy masz wystarczająco dobre oceny albo że nie wystarczy miejsc dla chętnych. Miejsce na jednej z uczelni partnerskich jest zagwarantowane.

Ale od początku…

Mój kierunek nazywa się Modern Languages: German and Portuguese i studiuję go na Cardiff University w stolicy Walii. Mój wydział oferuje wiele możliwości wyboru języków – niemiecki, francuski, włoski, hiszpański, chiński, japoński, portugalski. Jednym z warunków dostania się jest znajomość jednego z nich na poziomie zaawansowanym; drugi zaczyna się od postaw. Języki można łączyć ze sobą dowolnie, np. jestem jedyną osobą na uniwersytecie studiującą połączenie niemieckiego i portugalskiego. Dlaczego zdecydowałam się na ten wybór? Zależało mi na znaniu różnorodnych języków z każdej grupy językowej (germański, słowiański, romański), jednak wiele osób decyduje się na studiowanie podobnych połączeń, np. hiszpański i włoski, hiszpański i portugalski czy chiński i japoński. 

Wybrałam studia czteroletnie, ponieważ tak jak wspomniałam wcześniej, zależało mi na spędzeniu trzeciego roku poza granicami Walii, aby jeszcze lepiej poznać języki, których się uczę. W moim przypadku spędzę jeden semestr w Niemczech lub Austrii, a drugi w Portugalii albo Brazylii. 

Moduły

Studiuję już na drugim roku, ale moduły, których uczę się na tym roku, są bardzo podobne do zeszłorocznych. Na pierwszym roku miałam tylko cztery przedmioty – dwa językowe i dwa dotyczące historii i kultury. 

Niemiecki

Niemiecki, który zdawałam na maturze rozszerzonej, był oczywiście nauczany na poziomie zaawansowanym. Od pierwszego dnia nauczyciele mówili do nas tylko po niemiecku. Warto też wspomnieć, że każdy z nich jest rodowitym Niemcem albo Austriakiem – nie miałam i nie mam żadnych brytyjskich profesorów. Do zaliczeń należały głównie prace pisemne, takie jak komentarz, podsumowanie albo tłumaczenie. Podczas pierwszego roku, mieliśmy dwa egzaminy ustne i dwa długie egzaminy pisemne. Warto też wspomnieć, że praktyczna nauka języka podzielona jest na trzy przedmioty: gramatykę, pisanie i mówienie. Podczas zajęć z pisania dokładnie dowiedziałam się, na czym polegają nasze prace pisemne, jak je zacząć i co jest od nas oczekiwane. Podczas zajęć z mówienia, nauczyciele kładą nacisk na pracę grupową, np. przygotowanie prezentacji. W tym roku czeka na nas przygotowanie portfolio, składające się z eseju po niemiecku, vloga oraz tłumaczenia. Oprócz tego mamy egzamin ustny, egzamin pisemny pod koniec roku oraz dwie prace pisemne – raport i tłumaczenie. Uczniowie podzieleni są na grupy pasujące do ich planu zajęć, gdyż praktycznie każdy studiuje coś innego. Mamy mieszankę osób studiujących niemiecki z innymi językami, tak jak ja, ale również niemiecki i stosunki międzynarodowe, politykę albo literaturę. Celem mniejszych grup jest zachęcenie nas do otworzenia się do mówienia w obcym języku, co jest zdecydowanie łatwiejsze w grupie, która liczy maksymalnie dwadzieścia osób. 

Portugalski

Portugalski natomiast zaczęłam od podstaw. Nasza grupa składa się tylko z dziesięciu osób – i jest to o dwie więcej niż na pierwszym roku. Wszystkie nasze zajęcia odbywają się w klasie, nie mamy wykładów. Jestem jedyną osobą, która nie studiuje również hiszpańskiego, aczkolwiek mamy w grupie rodowitą Portugalkę. Nasi profesorowie pochodzą z Portugalii i Brazylii i zajęcia z nimi rozłożone są równomiernie – to znaczy, że mamy tyle samo godzin w tygodniu z dwoma różnymi akcentami. Na pierwszym i drugim roku nie musimy wybierać, której odmiany języka chcemy się uczyć, aczkolwiek jest to mus na czwartym roku. Osoby, które spędzą semestr w Portugalii, naturalnie będą kontynuować mówienie z europejskim akcentem. Mimo, że poziom mojej grupy na pierwszym roku określany był jako beginners, a teraz ex-beginners, nauczyciele od samego początku mówią do nas po portugalsku. Jest więc dużo trudniej niż na lekcjach języka z jego znajomością, lecz teraz, gdy jestem na drugim roku, uważam, że dzięki temu dużo lepiej osłuchujemy się z poprawną wymową czy składnią zdań. Nauczyciele używają też angielskiego, lecz nie jest to główny język używany podczas zajęć. Jak wyglądają nasze zaliczenia? Są to głównie courseworki, czyli egzaminy do rozwiązania w domu i dostarczenia ich przez Internet. Mamy również prace pisemne, egzaminy ustne i pisemne. 

Studia językowe w Polsce a w UK

Niemiecki zaawansowany

Nigdy nie studiowałam na uczelni w Polsce, więc mogę jedynie opierać się na nauce do matury rozszerzonej w liceum. Jeśli chodzi o niemiecki, uważam, że moje liceum bardzo dobrze przygotowało mnie do matury oraz dalszej nauki. Miałam bardzo dobrą podstawę, jeśli chodzi o gramatykę. Nauczyciele w liceum skupiali się na nauce słówek oraz właśnie gramatyce. Zauważyłam, że wiele osób z mojej grupy ma problem właśnie z gramatyką, jednak mieli czas nadrobić to podczas pierwszego roku, gdyż powtarzaliśmy wszystkie zagadnienia. Myślę więc, że każdy z zaawansowaną znajomością języka po maturze rozszerzonej może sobie świetnie poradzić i nie odczuje żadnych braków. 

Portugalski od podstaw

Jeśli chodzi o portugalski, czyli naukę od podstaw, nauczyciele nie skupiają się na słówkach. Praktycznie nigdy ich nie tłumaczą; kierują się zasadą “rozumieć, a nie wkuwać”. Nauka języka to oczywiście w większości praca samodzielna, czyli np. godziny spędzone na tłumaczeniu tekstów, które dostajemy w klasie. Warto też wspomnieć, że nie mamy żadnych książek. Na każdych zajęciach dostajemy kserówki, które nauczyciele przygotowali wcześniej. Uczy to organizacji, czyli np. uporządkowywania materiałów tematycznie lub chronologicznie. 

Kolejna różnica, którą zaobserwowałam porównując moje studia ze studiami filologicznymi albo lingwistycznymi znajomych z Polski, jest wspomniany wcześniej rok za granicą, który spędzamy albo na uczelniach partnerskich, albo na stażu lub praktykach w firmie w danym kraju i jest to organizowane obowiązkowo w ramach studiów. 

Jak to jest uczyć się języków po angielsku?

Tego pytania nigdy sobie nie zadawałam, więc nie spodziewałam się, że może się to jakkolwiek różnić; zwłaszcza, że mieszkałam już za granicą i posługiwałam się angielskim na co dzień. Moim zdaniem nauka języków obcych po angielsku to najlepszy wybór, jaki możecie podjąć. Studiując dwa języki obce, tak naprawdę studiujecie trzy, bo wasz angielski, jakkolwiek dobry nie był wcześniej, polepsza się z każdym dniem, gdy nie tylko piszecie oficjalne e-maile albo prace akademickie, ale otaczacie się nim każdego dnia. Jednym takim małym plusem, który zauważam każdego dnia podczas nauki portugalskiego, jest ogromna różnica w materiałach co do nauki tego języka w Internecie, gdyż większość dostępna jest po angielsku. Na tę chwilę nie wyobrażam sobie studiować języków w języku innym niż właśnie angielski.

Nadal głodny wiedzy?

Sprawdź wszystkie artykuły o studiach w UK

Uczelnie w UK

Poznaj uniwersytety w Anglii
Poznaj uniwersytety w Szkocji
Poznaj uniwersytety w Londynie
© Copyright - Smart Prospects Ltd. Company no 08423213, registered in England and Wales. Address: Orchard House, 15 Market Street, TF2 6EL, Telford, England UK.