University of Essex

Relacja z wyjazdu na Open Days

 19-21.04.2016

Tuż po wizycie w Leicester w lutym, czas na następny przystanek i kolejną dawkę niesamowitych wrażeń. Tym razem, jako społeczność Smart Prospects, w dniach 19-21 kwietnia 2016 roku, mieliśmy okazję gościć na kampusie University of Essex, w pięknym Colchester.

Dzień pierwszy

19 kwietnia, zaczął się dla wszystkich podobnie, a mianowicie podróżą za pośrednictwem różnych środków transportu. Choć każdy tego dnia dotarł na miejsce o innej porze, jedno było pewne – nie może się obyć bez spotkania i wieczoru integracyjnego!

I tak też się stało. Około godziny 22:00, w Studenckim SU Barze, lokalne Polish Society z przewodniczącym na czele – Jankiem Łaską, przywitało Elizę Pilcicką, Justynę Tramsz i Sarę Konieczną – tegoroczne aplikantki. Nie mogło także zabraknąć Mariusza.

Przy akompaniamencie śmiechu, rozmów i dobrego humoru, spotkanie trwało do późnych godzin wieczornych.

Dzień drugi

Już z samego rana pełni energii, niecierpliwie wyczekiwaliśmy oficjalnego rozpoczęcia Open Days, na którym Vice Chancellor uczelni serdecznie przywitał wszystkich przybyłych gości z całego świata i opowiedział kilka słów o University of Essex. W czasie trwania spotkania, dołączyła do nas Zuza Małecka – nasza kolejna aplikantka z Polski.

W pełnym składzie, na czele z niezastąpioną Paulą Zarzeczną – Ambasadorką na Uniwersytecie w Colchester, ruszyliśmy zwiedzać kampus. Paula okazała się być nie tyle rzetelnym, co bardzo rozmownym przewodnikiem! Pokazała nam dosłownie każdy kąt kampusu, zdradziła ciekawostki z życia studenckiego, odpowiedziała na każde zadane pytanie, a co najważniejsze, opowiedziała o uczelni, wykładowcach, zajęciach i wielu innych, opierając się przede wszystkim na własnych doświadczeniach.

O tej uczelni można mówić wiele. University of Essex zostało założone w 1965 roku.

Kampus stanowi niecodzienną idyllę. Otoczony parkiem, spacerującymi kaczkami i jeziorem jest idealnym miejscem na naukę na łonie natury, bieganie czy piknik ze znajomymi. Na kampusie znajduje się wiele nowoczesnych miejsc skonstruowanych tak, aby służyły przede wszystkim studentom. Każdy, może znaleźć coś dla siebie. Odnieść można wręcz wrażenie, że sam kampus stanowi miasteczko, w którym spędza się niezapomniane chwile, w którym zawsze znajdziesz pomoc w potrzebie, ale przede wszystkim miejsce, które umożliwia nieustanny rozwój własny, rozwój swoich pasji i pomaga w osiąganiu celów pozornie niemożliwych.

Co cieszy się największą popularnością wśród tamtejszych miejsc? Niewątpliwie SU Bar połączony z kawiarnią Starbucks czy food track umiejscowiony w typowym, angielskim busie na uniwersyteckich błoniach. Jednak najbardziej pożądanym miejscem, szczególnie w okresie sesji egzaminacyjnej, jest uniwersytecka biblioteka czyli oaza ciszy i spokoju. Miejsce to zachwyca swoim bogactwem zbiorów, różnorodnością, ale przede wszystkim szansą na naukę przed egzaminami, skupienie czy pracę w grupie w specjalnych przeznaczonych do tego, pokojach.

Jest jeszcze jedna rzecz, która czyni to miejsce wyjątkowym… otóż nadzwyczajna winda! Bowiem niecodziennie korzysta się z niezatrzymującej się windy bez drzwi, która dla tych odważnych, ma również dawkę dodatkowych wrażeń, w postaci (nieistniejącego) szóstego piętra. Ale o tym… może innym razem. 🙂

20 kwietnia był wyjątkowy także z innego powodu… Mianowicie, z odbywających się tego dnia Derby Day – słynnego, sportowego widowiska wśród studenckiej braci, na którym, na sportowych arenach, rywalizowały dwa sąsiadujące ze sobą uniwersytety: University of East Anglia oraz gospodarze – University of Essex.

W sportowym nastroju, zaopatrzeni w studencki trunek i doborowe towarzystwo – słoneczne popołudnie spędziliśmy oglądając futbolowy mecz. Emocji nie brakowało!

Śmiało można rzec, że dzień ten był wypełniony różnymi wydarzeniami do samego końca. Nie zabrakło rozmów, czasu na pyszne jedzenie, czy uczestniczenia w studenckiej imprezie.

Dzień trzeci

21 kwietnia był dniem relaksu i odpoczynku. Nasi zaprzyjaźnieni członkowie Polish Society (którzy okazali się bardzo gościnni) umożliwili nam udział w swoich wykładach i ćwiczeniach, wizytę w akademikach czy udział w akcji “Pieczemy Gofry” na cele charytatywne. Nie mogło się obyć bez kupna pysznych wypieków i świeżych owoców na targu organizowanym w każdy czwartek. Tego dnia była też szansa opuścić zaplecze kampusu i zwiedzić samo miasto Colchester – jedno z najstarszych miast w Anglii, założone przez Rzymian.

Pożegnanie

Wszystko co dobre, szybko się kończy – jak mówi stare porzekadło. Nadszedł czas na ostatnią wspólną kawę, rozmowę i powiedzenie sobie “do zobaczenia wkrótce”. Po wizycie na uniwersytecie, wszyscy nastawieni bojowo i wręcz zmotywowani do działania, powrócili do swoich domów, aby zmierzyć się z nadchodzącym egzaminem maturalnym. Ten zaledwie kilkudniowy pobyt w Colchester, przyniósł wiele pozytywnych emocji, okazji do nawiązania nowych znajomości, czy też po prostu oderwania się na moment od codzienności. Kolejny wspólny wyjazd utwierdził tylko w przekonaniu, że jako Smart Prospects – jesteśmy jedną, wielką rodziną. Społecznością, trzymającą się razem do samego końca.

Odkryj uniwersytety w Wielkiej Brytanii

Uniwersytety w Anglii

Uniwersytety w Londynie