Przez UCAS Clearing na studia artystyczne w Anglii z rokiem w Hiszpanii – historia Klaudii

Klaudia

Klaudia

De Montfort University
Interior Design BA

Chciałabym przybliżyć Wam moją historię związaną ze studiami w Anglii. Mam wielką nadzieję, że zainspiruje Was i rozwieje dużą część wątpliwości. Dla wielu młodych ludzi myślących o wyjeździe na studia często przeszkodą jest ich własny strach – strach przed nieznanym. W moim przypadku był to strach połączony z ekscytacją przed zrobieniem czegoś naprawdę wielkiego i wyjściem ze swojej strefy komfortu. Ale do rzeczy! Pewnie wiecie już z artykułów Smart Prospects na czym ogólnie polega proces aplikacji na studia w Wielkiej Brytanii. U mnie jednak, wyglądało to wszystko trochę inaczej…

Jako, że od zawsze byłam osobą bardzo spontaniczną, pomysł na studia za granicą wyrósł jakby znikąd. Było to w sierpniu 2015. Dzięki Smart Prospects dowiedziałam się, że jest jeszcze sporo miejsc na uczelniach, i można aplikować w ostatniej chwili przez tzw. UCAS Clearing. Dokładnie przeanalizowałam i porównałam co oferowały uniwersytety i mój wybór padł architerkturę wnętrz na De Montfort University w Leicester, ponieważ ten uniwersytet inwestuje bardzo dużo w swój rozwój, szczególnie właśnie dla wydziału Art&Design. W kilka dni z prac artystycznych, które zrobiłam przez liceum udało mi się złożyć całkiem dobre portfolio.

O, i tutaj jest jedna ważna rzecz do dodania: w UK nie ma odgórnych wymagań co do tego w jakim formacie i w jaki sposób wykonane mają być prace artystyczne – najbardziej liczy się kreatywność i indywidualizm każdego aplikanta, to, czy potrafi wyrazić siebie poprzez swoją sztukę. Moje portfolio spodobało się komisji rekrutacyjnej i już 4 tygodnie później przyjechałam do Leicester, aby oficjalnie rozpocząć studia na kierunku Interior Design.

Moje pierwsze wrażenia…

To, co zrobiło na mnie największe wrażenie na początku to podejście do studenta. Po małych problemach z zakwaterowaniem, uniwersytet od razu zaoferował pokój w akademiku oraz bezpłatnie pomógł mi z przeprowadzką.

Cała kadra uniwersytecka oraz pracownicy są niesamowicie pozytywnie nastawieni do studentów i zawsze będą starali się pomó. Można więc czuć się pewnie, że nasze problemy zostaną wysłuchane.

Również cały sposób i system nauczania bardzo mnie zaskoczyły. Metody prowadzenia zajęć skupiają się przede wszystkim na rozwoju każdego studenta z osobna i rozwijaniu jego zainteresowań i talentów. Wykładowcy też często podkreślają, że są tam dla nas i zawsze można zapytać się o pomoc i o nieocenione wskazówki, ponieważ, większość z nich ma doświadczenie w zawodzie. Wiedza przekazywana nie jest tylko teorią, ale doświadczeniem z pracy w określonej profesji.

Idealne warunki do nauki

Dzięki temu, że studia w Wielkiej Brytanii są płatne, brytyjskie uniwersytety są w stanie zaoferować studentom warunki oraz wyposażenie na najwyższym poziomie, co stwarza idealne środowisko do zdobywania nie tylko wiedzy ale i przede wszystkim praktycznych umiejętności.

Biblioteki otwarte 24 h/dobę z komputerami posiadającymi potrzebne oprogramowanie dają każdemu studentowi równe szanse na rozwój. Jeżeli chodzi o wydział Art&Design na De Montfort University, to mogę śmiało powiedzieć, że to już najwyższa półka. Wybudowany w zeszłym roku budynek Vijal Patel posiada wszelkiego rodzaju warsztaty: obróbki drewna, plastiku, metalu, ceramiki, biżuterii, drukowania 3D, studia CAD i wiele różnych przestrzeni do projektowania, kreowania i tworzenia.

Nie można nie wspomnieć o przylegającym do niego Food Village – gdzie w bardzo przystępnych cenach zjemy posiłek (kuchnie z całego świata!).

Studia w UK to nie tylko nauka!

Uniwersytety w Anglii to dużo dużo więcej niż tylko edukacja! Samorządy Studenckie oferują ogromną ilość stowarzyszeń i drużyn sportowych, które w ciągu roku szkolnego biorą udział i organizują wiele ciekawych eventów i zawodów a także cotygodniowe spotkania i wyjścia. Jest to świetna okazja do zintegrowania się z innymi ludźmi o tych samych zainteresowaniach.

Podczas pierwszego roku byłam w składzie DMU Equestrian i niemal co tydzień jeździliśmy na zawody, tak więc mogłam kontynuować moją pasję z Polski podczas studiów.

Na samym kampusie nigdy nie jest nudno. Każdego tygodnia zazwyczaj odbywają się różnego rodzaju imprezy i festyny, organizowane przez uczelnię, stowarzyszenia lub lokalne grupy np. święto kolorów czy celebracje zwyczajów i tradycji wywodzących się z wielu kultur. Można wtedy skorzystać z różnych aktywności np. spróbować hinduskiego tańca czy zagrać na orientalnym instrumencie a także posmakować dań z każdego zakątka świata. Dzięki możliwości wzięcia udziału w takich wydarzeniach, bardzo otwierają się oczy na świat i rozwija się coraz większe zainteresowanie tym, jak żyją ludzie w innych krajach, na innych kontynentach…

Kilka słów o roku za granicą…

Podróże interesowały mnie od zawsze, dlatego bardzo podekscytowały mnie możliwości jakie na moim uniwersytecie zaoferował mi program DMU Global. Dzięki niemu, wzięłam udział w ERASMUSie, czyli roku studiów za granicą.

Ze względu na pogodę, klimat i ogromną chęć nauczenia się nowego języka, mój wybór padł na Hiszpanię – a dokładnie na jedno (moim zdaniem) z najpiękniejszych miejsc na świecie – Walencję.

Uważam, że aby opisać ten rok, musiałabym chyba napisać książkę a i tak nie zawarłabym w niej wszystkiego, co dało mi to niesamowite przeżycie. Studia za granicą nie były dla mnie niczym nowym – w końcu już rok spędziłam w Anglii – jednak Hiszpania to zupełnie inny świat, inne życie. Dzięki temu wyjazdowi stałam się osobą bardzo pewną siebie i z większą wiedzą o życiu a także poszerzyłam swoje CV – mówię bardzo dobrze po hiszpańsku i odbyłam rok studiów na hiszpańskiej uczelni.

Każdemu, kto ma możliwość aplikowania na uczelnię oferującą mnóstwo wyjazdów czy też samego wzięcia udziały w wyjeździe za granicę w ramach studiów w UK, gorąco polecam tę opcję! Nie tylko nauczycie się kolejnego języka czy poznacie ludzi o innej kulturze, przekonaniach i tradycjach ale przede wszystkim otworzy Wam się umysł i mnóstwo możliwości, których być może nie dostrzegaliście wcześniej!

Podsumowując…

Jestem dopiero w połowie mojej kariery uniwersyteckiej i po tych 2 wspaniałych latach już mogę z całą pewnością powiedzieć, że dobrze pokierowałam swoją karierą i wybrałam odpowiednią dla mnie ścieżkę edukacji. Pondto, jeszcze wiele ciekawych wrażeń i doświadczeń jest przede mną, więc z ogromną nadzieją i niepohamowanym apetytem na to, co przyniosą kolejne lata czekam na wyzwania, nowe znajomości i nieustanny rozwój, zarówno akademicki jak i osobisty.

Wszystkim Wam z czystym sumieniem mogę polecić studia w Wielkiej Brytanii i obiecać, że ani przez chwilę nie pożałujecie tej decyzji! 🙂

Inne przydatne artykuły

Odkryj uniwersytety w Wielkiej Brytanii

Uniwersytety w Anglii

Uniwersytety w Londynie