Magda
University of Sheffield
Biomedical Science BSc

Co zmienia się po przeprowadzce na Wyspy?

studia w Wielkiej Brytanii

Zastanawialiście się, jak tak naprawdę wygląda życie studenckie po wyjeździe do Anglii? Co się zmienia, co wygląda tak samo jak wcześniej? Jakie są nawyki typowe dla ludzi studiujących za granicą?

Swoimi spostrzeżeniami podzielę się w poniższym artykule. Studia za granicą często okazują się zupełnie inne, niż byśmy się spodziewali, ale zdecydowanie jest to pozytywne doświadczenie. Co więc łączy mnie i studentów, którzy otaczają mnie na co dzień? Co się zmienia po przeprowadzce do UK?

O wszystko troszczysz się sam

Po wyjeździe do obcego kraju należy zmierzyć się z tym, że nasza rodzina nie jest już na wyciągnięcie ręki. Powrót do Polski jest o wiele bardziej skomplikowany niż zwykła, parogodzinną podróż autobusem czy pociągiem. Większość studentów, z którymi się przyjaźnię, niedługi czas po przyjeździe tutaj doznała nagłego uczucia realizacji – jesteśmy tu zdani wyłącznie na siebie. Brzmi przerażająco, ale tak naprawdę… można czerpać z tego ogromną frajdę!

Konieczność zatroszczenia się o mieszkanie, rachunki i uzupełnianie lodówki w ogromnym stopniu rozwija zaradność i samodzielność. Konieczność logicznego układania własnego grafiku tak, żeby pogodzić zajęcia z pracą, nauką i wyjściami towarzyskimi także wpływa na osobisty rozwój. Takie wyjście ze strefy komfortu to cenna lekcja, szczególnie dla tych, którzy przyzwyczajeni byli do wygodnego domu rodzinnego.

W końcu, jak to mówią – strefa komfortu, to miejsce, w którym nic się nie dzieje. Dopiero gdy się z niej wyjdzie, człowiek zaczyna się rozwijać!

Meal deal ratuje studencką kieszeń!

Pół żartem, pół serio. Codziennym rytuałem, kiedy każdy otoczony jest nauką i ogromem materiału z zajęć, jest wychodzenie na krótką przerwę w celu kupienia przekąsek. Zazwyczaj pomocny okazuje się tzw. ‘meal deal’ – dowolna kanapka, napój i przekąska, a to wszystko za około £3. Takie oferty można znaleźć w większości supermarketów na terenie kampusu – Coop, Tesco, Sainsbury, czy nawet sklepik akademicki. Z tak skompletowanym zestawem można spokojnie wrócić do wspólnej nauki z przyjaciółmi.

Szczególna więź z kolegami i wykładowcami

W Anglii niczym dziwnym jest prowadzenie krótkich, niezobowiązujących rozmów z wykładowcami. Mnóstwo ludzi po wykładach zostaje chwilę dłużej, żeby zadać im pytania na temat przerabianego materiału, czy też aby zwyczajnie porozmawiać. Po jakimś czasie wykładowcy i studenci zaczynają rozpoznawać siebie nawzajem, często powstaje w takich sytuacjach mnóstwo żartów oczywistych tylko dla tych, którzy “zaprzyjaźnili” się z jakimś profesorem. Takie relacje to ogromna wartość – wiele osób skupia się nie tylko na nauczanym przez siebie przedmiocie. Często spotykam się z sytuacją, w której studenci umawiają się na spotkanie z wykładowcą podczas ich “office hours”, aby przedyskutować własne problem czy wątpliwości. Jest to więc nie tylko pomoc w nauce, ale też dodatkowe wsparcie w życiu codziennym.

Schowaj parasolkę do szafy!

Mówię absolutnie poważnie. Jako, że miasto, w którym studiuję jest jednocześnie wietrzne i deszczowe, nikt nie przejmuje się otwieraniem parasolki, kiedy zaczyna padać. Co więcej, mnóstwo osób jej nawet nie posiada! Osobiście wyszłam z parasolką parę razy, na początku mojej przygody z Anglia. Teraz już wiem, że o wiele łatwiej jest zasłonić się kapturem przeciwdeszczowej kurtki, niż walczyć o życie z wiatrem szarpiącym parasol na wszystkie strony!

Zaczynasz być na bieżąco z niusami!

Zaklimatyzowanie się w kraju deszczu i czerwonych autobusów łatwo poznać po tym, że zaczynasz orientować się w polityce i lokalnych nowościach. Niczym dziwnym więc jest kolejny żart o Brexicie rzucony przez kolegę z kierunku, czy dyskutowanie o wyborach z przyjaciółmi z uniwersytetu. Po jakimś czasie ludzie stają się niejako związani z tutejszą kulturą, a więc wszystko, co dzieje się w kraju, jest dla nich tematem na czasie.

Pre-drinki i… impreza!

Uniwersytet to oczywiście nie tylko czas ciężkiej pracy i nauki 24 godziny na dobę. Po tygodniu przepełnionym pochłanianiem nowych informacji, przychodzi czas na rozrywkę. Życie studenckie i sposób imprezowania jest tu nieco inny niż w Polsce. Zazwyczaj zaczyna się od krótkiej imprezy, czy to w akademiku, czy to w mieszkaniu. Są to tzw. pre-drinki – zazwyczaj służące temu, aby wprawić się w weekendowy nastrój.

Dopiero później przychodzi czas na grupowe wyjście na imprezę. Najczęściej są to bary (popularne są tu tzw. bar crawle – czyli swego rodzaju wycieczki po lokalnych barach) czy kluby studenckie. Mimo, że zabawa nie trwa do rana, a lokale zamykają się względnie wcześnie, najczęściej o pierwszej lub drugiej, jest to niesamowita frajda, której towarzyszą najnowsze hity i oczywiście towarzystwo najlepszych przyjaciół!

Podsumowując…

Jak widać, życie studenckie na studiach w UK to nie tylko ciężka nauka na uczelni. Łatwo tutaj znaleźć czas i na obowiązki i na zabawę. Bardzo ciekawe jest codzienne poznawanie kulturowych różnic (które opisałam w tym artykule) i nawyków, które większość z czasem przyswaja. A każda nowa rzecz to nowe wspomnienia z lat akademickich – jednych z najlepszych w życiu!

Nadal głodny wiedzy?

Sprawdź wszystkie artykuły o studiach w UK

Przydatne artykuły

To z pewnością Cię zainteresuje!

Jak znaleźć pracę podczas studiów w Anglii? – Rady Justyny z Essex

Dowiedz się jak przygotować się do szukania pracy podczas studiów w Wielkiej Brytanii, aby żadna sytuacja już na Wyspach Cię nie zaskoczyła!
Czytaj więcej

Praca w Deliveroo i UberEats jako świetna alternatywa dla studentów w Wielkiej Brytanii

Poznaj historię Karoliny i Jacka – studentów, którzy dorabiają jako dostawcy jedzenia dla Deliveroo i UberEats. Sprawdź dlaczego warto tam pracować!
Czytaj więcej

Uczelnie w UK

Poznaj uniwersytety w Anglii
Poznaj uniwersytety w Szkocji
Poznaj uniwersytety w Londynie
© Copyright - Smart Prospects Ltd. Company no 08423213, registered in England and Wales. Address: Orchard House, 15 Market Street, TF2 6EL, Telford, England UK.